Menu
Fan Zone
News
Wygrana na pocieszenie.
25.01.2012
Szkoda, że nasze zwycięstwo z odwiecznym rywalem nie pomogło nam w awansie do półfinału.
Ze swojej strony zrobiliśmy wszystko żeby przedłużyć szanse na pierwszą 4. Wylaliśmy sporo potu, jesteśmy nieźle poobijani, a Krzysiek Lijewski...sami widzieliście. Trzeba pamiętać, aby szanować przeciwnika.
Grać twardo, ale z głową. Pozostaje mieć nadzieję, że z Krzyśkiem wszystko będzie ok. Teraz wszyscy trzymamy kciuki za Chorwatów, Duńczyków i Hiszpanów. Wszyscy wiecie dlaczego. Dziękuję wam za doping i wspaniałe wsparcie.
Komentarze
Aby komentować należy się zarejestrować w serwisie.
A faul na Krzyśku chyba nie wymaga komentarza... Teraz wracajcie do Polski i do zdrowia ;)